Badania rynku, trendy

Dzisiaj chcę Ci powiedzie, że niekoniecznie na badania rynku musisz wydać kokosy agencjom tym się zajmującym. Jak najbardziej zrób je sam. Kopalnią wręcz wiedzy okazują się fora i portale społecznościowe. Można tam sprawdzić ile jest podobnych firm, kto i z, których ich usług korzysta. Przebadać profil potencjalnego klienta. Określić w co warto zainwestować, czym się zajmować. Wpisując przykłady w wyszukiwarkę Google dowiesz się też ile jest zapytań dla twojego obszaru zainteresowań. Jakich potencjalni klienci używają słów kluczowych. W ten sposób najprościej dowiesz się czy powinieneś coś zmienić lub, czy należało  by wprowadzić coś nowego. Jesteś jednak w tej szczęśliwej sytuacji, możesz poprostu rozmawiać z gośćmi albo dać im do wypełnienia fakultatywną ankietę, w zamian za gratis. Możesz też obserwować konkurencję. Podglądać jakie wprowadza usługi, z jakim skutkiem? A może zauważysz braki? Może ci klienci zgłaszają jakieś skargi albo czegoś chcą? Ciekawym pomysłem jest też zostanie klientem swojej konkurencji. Tak najłatwiej, dowiedzieć się jak ona traktuje gości. Możesz też poczytać o nich recenzje opinie o pobycie, czy rezerwacji. Ostrzegam tylko one w mniejszym lub większym stopniu są pisane przez pracowników. W zasadzie tylko jeśli ktoś jest wielkim fanem albo rodziną pisze pozytywne komentarze, a negatywne pisze się jakoś tak chętniej. Podoba mi się też pomysł przedsprzedaży. Np. na portalu www.polakpotrafi.pl jest możliwość wgrania oferty z produktem, którego nie ma po to by zbierać chętnych na zakup. W ten sposób przekonał byś się, czy jest popyt na określoną usługę. I na tej podstawie wprowadzić ją lub nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *